2 września 2010

Koń Jolki

Nie wpuściłem tych ochlapusów od grzejników dziś. Stali se, pukali, dzwonili, ale ja byłem zajęty. Takie nachodzenie, a tu Baza i konferencja i w ogóle. Nie lubię też tych z tymi książeczkami, co świat nawracają, no ja jestem nawrócony na maxa! Heloł?? Szkoda lasu, nie?

Dzwoniłem dziś do Jolki R. Wyluzowuje mnie to, gada o tipsach i gaciach koronkowych z warszawskiej cepelii i o koniu. Trzeba przyznać, że jednorożca to ma niezłego. Farbowany jegomość z bajki. Ma watolinę, ale ja podejrzewam, że ktoś go źle wymodelował. Wyczuwam watę szklaną i niezły ochlaj na taśmie produkcyjnej, gdzie go tam tworzono. Wciąż coś go szczypie. Jejku Misiuk się tym wzruszył…no bez kitu! Musiałem uspokajać gnoja!

A w ogóle Ona z fanatycznym upodobaniem śpi z Bobem, nie ukrywam jestem zazdrosny. Zgłosiłem to Bazie, gdyż uwielbiam donosić. Nie wiem, jaki będzie rezultat. Misiuk tak grzebał w TV, że zupełnie nie mogę ogarnąć teraz kanałów. Armagedon z tym pluszakiem.

Bob założył fajsbuka, nie wiem czy to dobry pomysł, ale dumny był jak paw. Sam bym to ogarnął, ale mi się nie chciało, wolałem strzelać do szczurów ze skrzydłami.

Nie pozdrowię dziś nikogo, no może konia Jolki.

Miśki górą. Ave maaan!

Niegrzeczny in de hałs!

17 sierpnia 2010

Kris kross

Ale o co chodzi z tymi tablicami, krzyżami i kupami? Jaaa nie mogę, to poważne czy nie? U miśków to nie do pomyślenia. Dziś rano taka pani mówiła, aby oddać krzyż, no ale komu? Ja nie mam krzyża, mam trociny..ale się dziś pogubiłem, no!

Ja bym krzyż wcisnął do „przekąsek i zakąsek” w końcu ludzie, to się najlepiej przy wódce dogadują. Tam ołtarzyk, świeczuszka i kaczuszka.

Niegrzeczny, ale ja Cię proszę!

3 sierpnia 2010

Kto go widział?

Nie to abym tęsknił, ale Misiuk gdzieś polazł i trochę się o niego martwię. Tak odczuwam to w 0,000001%. Chyba się sfoszył o tą szkołę, jednak jak można nie pojmować prostych rzeczy. Kiedyś był taki szpital, specjalnie dla nas, nadszedł kryzys, NFZ olewa wszystko i wszystkich, więc i to nam zamknęli. Była to nadzieja, że kiedyś nareperują tą blond łepetynę. Łudziłem się. Teraz to szkoła mu nawet nie pomoże.

Czytaj dalej..

29 lipca 2010

KARTKA

A my trzy misie, wysłaliśmy kartkę. Nie jakąś tam elektronową, tylko taką najprawdziwszą na papierze i ja zakleiłem osobiście! Niegrzeczny chciał napluć, ale mu nie wyszło. On w ogóle strasznie nabazgrał i to markerem!! Ja natomiast użyłem żelowego długopisu do tego. Ale ktoś będzie miał niespodziankę!

O rany, dupo! No i po niespodziance…słów mi czasem brak. Idziesz do szkoły od września, nie wiem czy wiesz?

28 lipca 2010

Wakacje

Nadeszły ukochane wakacje. To dość dziwne, ale w świecie ludzi to z tym różnie. Można mieć wakacje w słońcu, albo w śniegu. My to normalnie najbardziej lubimy śnieg. Misiuk tego nie kuma, ale ja tak. Zresztą, co on rozumie?

Najfajniejsze i ciągłe wakacje to ma James Bond!! Ja jestem jego największym fanem na świecie! Pomyślcie sobie, że on ma przez tą swoją szefową organizowane różne wycieczki w przesadzone hiper extra miejsca! Był w Rosji, Azji, UK…ja mu zazdroszczę okropnie.

Czytaj dalej..