14 maja 2008

Ja pilnuję Ją

Misiuk wyjechał na kilka dni, nie ma go w domku, jest o wiele spokojniej bez niego. Ona najczęściej spała z Misiukiem…wczoraj oznajmiła, że sie boi. Spojrzała w okno, chyba to lubi, ponieważ widać z niego całe miasto. Długo kręciła się po domu, coś czytała – papierzyska jakieś. Potem chciala spuścić żaluzje, ale one są irytujące – jak Niegrzeczny, albo i gorzej i czasem nie chcą się opuścić w dół. Coś tam szarpała, ale się nie udało. W końcu polożyła się spać. Widziałem, że się boi. Ona nie lubi wielkiego księżyca, zaglądającego wprost do pokoju! Przysypiała…nagle dostałem informacje z kanału 57, to Misiuk!! Wprawił mnie w stan mega zdziwienia. Krzyczał na mnie, mówił, że mam się Nią zająć, że jak nie, to przyjedzie z konferencji i mi  cytuję: „z futrzanej dupy zrobi jesień średniowiecza”…nie wiem na jaką konferencję on pojechał, ale przestraszyłem się go trochę…posłuchałem się i całą noc siedziałem na fotelu, odganiając księżyc i złe sny!

Bob


Brak jeszcze komentarzy :(

Dodaj swoje literki ułożone w słowa a te w zdania: