20 maja 2008

Kiedy ranne wstają zorze!

Kiedy ranne wstają zorze, blondyna wraca na motorze. Oszaleć można! Jednak tym razem się nie będę złościł, ten mały misiek o przerażającej skali naiwności, robi rzeczy które zaczynaja mi imponować. Fakt, że zle się czuł potem całe dwa dni..zrobił się ostatnio swojski. Jednak daleko mu do mnie, ja wykraczam poza jakiekolwiek normy, ja jestem zły do ostatniego nanowłókna, z którego mnie wykonano, ja mam styl i klasę. Za czynami Misiuka stoi nadal głupota – jego drugie ja. W sumie jestem w dużym stopniu z niego dumny!

Niegrzeczny


Brak jeszcze komentarzy :(

Dodaj swoje literki ułożone w słowa a te w zdania: