9 października 2008

To oni!!

Zacząłem skrzypieć. Tak, to tragiczne, to tak jakby ojciec chrzestny zaczął nagle puszczać śmierdzące bąki. Irytuje mnie to bardzo. Wytłumaczę wam o co chodzi. Są wypełnienia miśków naturalne i syntetyczne. Wiadomo, że te drugie są złe, zatem mnie wypełniono właśnie tym specyfikiem. Na to się nie żalę, ale…wszystko zaczęło się od tego mojego kosmicznego lotu w pralce. Myślałem, że mogę polegać na chłopakach, ale oczywiście Misiuk odpowiedzialny za część prania, nie wlał mi płynu zmiękczającego. Wiadomo, musiał się popiywać, robić fikołki i pozować do zdjęć! Wieśniak! Teraz skrzypię, ale już nauczyłem się „wyskrzypiwać” piosenkę Metallicy – „piaskowy dziadek”. Wątpię, aby ktoś z Was posiadał takie umiejętności. Ja czekam tylko, aż ten tchórz Misuk wskoczy do pralki…dorzucę mu tam radosne kuleczki Kreta :) hre, hre, hre, hre !!!!

Mam dla was zdjęcie ich nóg, na nic innego nie możecie liczyć, bo jak dotąd nie opanowaliśmy sztuczki stania na sobie i dodatkowo operowania aparatem.

Niegrzeczny rools!!


Brak jeszcze komentarzy :(

Dodaj swoje literki ułożone w słowa a te w zdania: