Bob jest gruby
Natalka, nasza kumpela mówi, że Bob ma problem z pisaniem na klawiaturze, hie, hie. To prawda, ma za duże paluchy, znaczy łapy! Zacząl uprawiać wspinaczkę wysokogórską, czyli wdrapywanie się na meble i lampę w dużym pokoju. Robi to razem z Misiukiem, którego wiadomo do wszystkiego można namówić.
Myślałem, że jest mądrzejszy. Najgorsze jest to, że on stara sie biegać. My sobie smacznie śpimy, a on „tupta” i ja (!), ja Niegrzeczny nie mogę spać!! Ja tam lubię to jaki on jest, może jakby nie jadł sztucznego miodu oraz cukru cynamonowego, to może by trochę się skurczył! Ja mam tajny plan, chciałbym go uprać. Przeczytałem, że pranie tych nooo…ciuchów w dużej temperaturze powoduje kurczenie się ubrań, a Bob jest taki tekstylny jak cholera! Zatem myślę, że go upiorę. Poza tym jest idiotą, bo włazi Jemu w nocy pod plecy…widział jak walec drogowy profiluje asfalt i myślał, że z nim efekt będzie ten sam…rany co za misiek!
Trochę się nim martwię, bo wiecie uczuć pozytywnych mam mało, ale jak widzę, że ogląda strony z chudymi babami to mi się normalnie chce głośno rozpruć z nerwów. Jejku, jejku takie one głupie…jedzą i potem to wypluwają, no toż to myślenie gorsze od tego, które powstaje w Misiukowej łepetynie.
Musimy go dowartościować, chyba to zadanie dla mnie, bo wymaga sprytu i inteligencji.
Niegrzeczny-mistrz!
- Wsystkie tsy

Brak jeszcze komentarzy :(