1 listopada 2008

Bob w innym domu

Jestem w innym domu i mieście. Miałem trochę doła, że Niegrzeczny się ze mnie nabija….poza tym odkryłem, że nie mam ogonka tak jak prawdziwe misie np. polarne. Ona chyba to wyczuła, zabrała mnie do plecaka – sama! ot tak! Pierwsz raz nie musiałem się gimnastykować z włażeniem do torby.

W tym domu tutaj jest zupełnie inaczej, są sami dorośli ludzie. Jest też po prostu ogromny plusak, nie wiem, czy mówi. Ma kolor futerka jak Niegrzeczny. Na razie nie mieliśmy okazji pogadać, poczekam, aż wszyscy zasną. Ona nie wzięła aparatu, ale jest telefon, więc może uda mi się zrobic zdjęcie. Aha ten miś ma fajną apaszkę. To mi się nawet podoba. Jak wiecie ubrań nie noszę, ale to co on ma, jest niezłe!

PS No i mają tu też komputer i Internet. Koło monitora jest coś dziwnego….jakby obrazek z zapalającymi się i gasnącymi literkami „TP”. Trochę się tego boję.

BOB.


Brak jeszcze komentarzy :(

Dodaj swoje literki ułożone w słowa a te w zdania: