26 listopada 2008

I po święcie

No fajne było świeto. Najpierw były życzenia na kanale 57 i potem dostaliśmy tort i wpadł do nas kolega. Pozwoliliśmy Niegrzecznemy na jego wygibasy, musiałem znosić jego brzydkie zachowanie, bo w sumie jak świeto to świeto. Pozwoliłem mu też puścić bąka trzy razy. Bob pił żubrówkę, ale ja tego nie chciałem, bo nie wierzę, że to jest z ziemniaków, to chyba musi być z żubra wiecie? A ja lubie takie zwierzątka leśne różne…I Bob z tego wszystkiego usnął pod kwiatkiem, a mowiłem mu, że płynny żubr nie jest fajny. A ja robilem fikołki i pisałem maile z życzeniami do różnych misiów – naszych kumpli. Niegrzeczny potem zniknął gdzieś, a ja patrzyłem przez okno, padał śnieg tak fajnie i myślałem, że chciałbym pojechać do Szwecji, tam jest zimno, ale tam jest dużo ikeowych Misiuków jak ja. Niegrzeczny powiedział, że ma to w dupie – tylko co to za schowek tajemniczy ta dupa (?) i że idzie spać na kaloryfer, bo mu zimno.

Misiuk

    1 Komentarz

  1. Renata pisze:

    No widzisz Misiuku, ja też marzę żeby pojechać do Szwecji. I nie tylko, chciałabym zwiedzić cały Półwysep Skandynawski (wiesz, to tam u góry). Też lubię leśne zwierzątka i bardzo ale to bardzo chciałabym osobiście poznać jakiegoś renifera. Albo pojechać w reniferowym zaprzęgu, ale by był czad!!!

Dodaj swoje literki ułożone w słowa a te w zdania: