11 stycznia 2009

Pociąg

misiuk_100x1002 Jestem najsprytniejszy, ponieważ udało mi się znowu wskoczyć do czerwonego plecaka. Trochę mnie powykręcało, nie to że było niewygodnie, tylko dlatego, że nagle zrobiło mi się bardzo zimno. Watolinka, która jest we mnie, zaczęła się kurczyć i skrzypiałem jak Niegrzeczny kiedyś! Domek na kółkach, który nazywają pekapem, albo pociągiem, zawiózł mnie aż do Warszawy!! W czasie podróży, jak Oni spali, ja wyskakiwałem na półeczkę, którą chyba zrobili dla misiów i patrzyłem jak szybko drzewa i krzaki gdzieś pędzą, domy z resztą też zasuwały jak nie wiem co!!

Potem w Warszawie spotkałem Krzysia i on pokazał mi Pałac Misiów, ale ja mu coś nie wierzę, że tam mieszkały kiedyś misie. Powiedział mi również, że ten wieeeelki Pałac to jest prezent od rosyjskich Misiów z tajgi, ale jak oni takie coś przywieźli? To coś musi być bardzo ciężkie, może właśnie tym domkiem na kółkach? Dość to skomplikowane. 

Na koniec zobaczyłem ogromnego Mikołaja, ale był trochę straszny, zupełnie nie wiem, komu taki pan roznosi prezenty? Może Niegrzecznemu? 

mis-podroz

Misiuk. 


    5 Komentarzy

  1. Koranek pisze:

    Ale fajna podroz miales Misiuku! Fajna podroz do Warszawy, tez bym sobie pojechal ;) A Mikolaj rzeczywiscie straszny…ale czy Niegrzecznemu daje prezenty? Niegrzeczny jest chyba az tak niegrzeczny, ze zadnych prezentow nie dostaje?

  2. Renata pisze:

    Misiuczku, ale wiesz że to nie drzewa, krzaki i domy zasuwały tylko pociąg?
    A Palac Kultury to najprawdziwszy prezent od rosyjskich Misiów z tajgi, podobnie jak takie małe zwierzątka na polach ziemniaczanych, na pewno miałeś przyjemność je kiedyś spotkać. A jak przyjedziesz następnym razem do Warszawy, to pokażę i o wiele więcej ciekawych miejsc, tak że Niegrzeczny pęknie z zazdrości!

  3. Misiuk pisze:

    O, ja bardzo chętnie!! A Ty masz misia w domu?

  4. Renata pisze:

    To zapraszam i Ciebie Misiuczku, i Ciebie Koranku. Nie kochanie, nie mam misia ale na pewno nie będziesz się u mnie nudził:)

  5. Misiuk, pałac misiów naprawdę przyjechał do Warszawy z tajgi, ale nie w całości, tylko w kawałkach.
    Koranek, ja myślę, że Niegrzeczny dostaje prezenty, ale wredne, np. pierdzące poduszki.

Dodaj swoje literki ułożone w słowa a te w zdania: