Koń Jolki
Nie wpuściłem tych ochlapusów od grzejników dziś. Stali se, pukali, dzwonili, ale ja byłem zajęty. Takie nachodzenie, a tu Baza i konferencja i w ogóle. Nie lubię też tych z tymi książeczkami, co świat nawracają, no ja jestem nawrócony na maxa! Heloł?? Szkoda lasu, nie?
Dzwoniłem dziś do Jolki R. Wyluzowuje mnie to, gada o tipsach i gaciach koronkowych z warszawskiej cepelii i o koniu. Trzeba przyznać, że jednorożca to ma niezłego. Farbowany jegomość z bajki. Ma watolinę, ale ja podejrzewam, że ktoś go źle wymodelował. Wyczuwam watę szklaną i niezły ochlaj na taśmie produkcyjnej, gdzie go tam tworzono. Wciąż coś go szczypie. Jejku Misiuk się tym wzruszył…no bez kitu! Musiałem uspokajać gnoja!
A w ogóle Ona z fanatycznym upodobaniem śpi z Bobem, nie ukrywam jestem zazdrosny. Zgłosiłem to Bazie, gdyż uwielbiam donosić. Nie wiem, jaki będzie rezultat. Misiuk tak grzebał w TV, że zupełnie nie mogę ogarnąć teraz kanałów. Armagedon z tym pluszakiem.
Bob założył fajsbuka, nie wiem czy to dobry pomysł, ale dumny był jak paw. Sam bym to ogarnął, ale mi się nie chciało, wolałem strzelać do szczurów ze skrzydłami.
Nie pozdrowię dziś nikogo, no może konia Jolki.
Miśki górą. Ave maaan!
Niegrzeczny in de hałs!
- Niegrzeczny

3 Komentarzy
Witam.
Chciałbym zapytać czy będzie możliwość zakupiena jakiś gadżetów np.koszulek dotyczących bloga…pozdrawiam misie i autorke.
AVE SATAN!
Sie wie! Należy nas obserwować! :D
BOB.
Jak to: autorkę? Paaaanie, przecież tu nie ma ani jednej dziewczyny, tylko trzech chłopaków!
Też bym chciała koszulkę z Miśkami, rozmiar M :)