8 stycznia 2012

Lista zakupów…

Widzę, że Wasz ukochany Misiulek (ma naprawdę kupę fanów i aż boję się czasem czytać mu listy na głos, bo tłumaczyć mu co to znaczy „dozgonna miłość”, przekracza moje możliwości erudycyjne, jak i edukacyjne)…no Misiulek wychylił się przed szereg, albo inaczej wyskoczył przed orkiestrę i już opublikował listę.

Ech moja lista zakupów jest ciekawsza, od tego co on zaprezentował, ale okey. Na moją poczekacie, muszę się zastanowić, co i jak. Jako, że jestem muzycznie uduchowiony i swoje wiem, nie jest mi łatwo wybrać. Nie interesuje mnie za bardzo Wasze zdanie oczywiście, ale może co niektórych natchnie to do poszerzenia swoich horyzontów.

Żegnam Was. Niegrzeczny Najbardziej Sceptyczny Miś Ever.

 


Brak jeszcze komentarzy :(

Dodaj swoje literki ułożone w słowa a te w zdania: