Misiowe archiwa "Wsystkie tsy"
SyMySy
Papiery
Dziś było losowanie kostką, bo tak należało uczynić, tak kazał Bob. Wszyscy rzucaliśmy i pójście do ZUS’u padło na Niegrzecznego, oszukiwał jak zwykle, jednak teraz nie wyszło to na jego korzyść. Ja przykładowo byłem przerażony tym, musiał jeszcze zapłacić za domek i Bazę i kanał, na którym ona się ukazuje. Miśki też płacą podatniki i te inne rzeczy. Inaczej oddaliby nas do kosza PCK, tak mówi Niegrzeczny!
No i Niegrzeczny pojechał na miacho, nie dawał znaku życia przez chyba cztery godziny. Baza była lekko poddenerwowana i puszczała nam tylko reklamy i Modę na sukces, co jak co, ale ja mu życzyłem i mody i sukcesu. Kiedy wrócił miał wicherek na głowie, brudne łapy i przekręcony nos, bo mu z nerwów się czasem tak dziwnie robi, że ma go w pionie. Wiedziałem, że coś się stało.
Napiszę Wam tak mniej więcej co mówił, bo on sam nie chce, leży sobie i jak twierdzi doznaje jakiegoś tam relaksu i spokoju ducha…szuka, tak szuka, tak powiedział. No może znajdzie. Zatem tak, opowiadał mi, że ZUS to jak zamek i ma klatki i sami ludzie źli w koło, że to twierdza. Nikt nie chciał mu pomóc dostać się do numerka i okienka, cokolwiek to może znaczyć. Oświadczył, że go normalnie znieważono! Wpadł w furię, najpierw zjadł wszystkie numerki każdemu z ludziów, stad zrobił się chaos. Potem pozamieniał podania najpierw na kupkach potem w okienkach. Pożarł też papier z drukarek i rozciapał tusz. Na koniec ponoć obraził się na vata, jakąś panią, która miała wąsy i kapcie, a na domiar złego nic nie zapłacił, a przelewów np za nasz domek zrobił tu na komputerku, ale tak walił w klawisze, że mi aż smutno było.
Żal mi i pana ZeUSa i Niegrzecznego, bo mówi, że ma rozszarpane nerwy, jak kabel w jej żelazku!
Misiuk.
Ja byłem w US a nie w ZUS, ale nie mam ochoty Cię głąbie uświadamiać…
Wesołych!
Nawet Miśki mają święta!! Jak nie wiedzieliście, to już wiecie:) My zostajemy w tym roku w domu. Tak sobie pomyślałem, że skoro odwiedza ktoś nas tutaj, to chciałbym życzyć wesołych świąt i dużo zdrowia wam ludziom! Pamiętajcie, aby się nie objeść, bo potem w nocy, to my słuchamy do ucha stękania, że zjedliście o jednego śledzika za dużo!
Ooooo …ja lubię święta, bo Oni są mili i pachnie w domu ciastem…Aha, Bob mi powiedział, że mam napisać życzenia, no to ja chciałbym wszystkim tym, którzy czasem myślą o nas ciepło życzyć spokojnych i misiukowych świąt, czyli takich bez smutku i problemów! Ślę buziaki :*
Nie zapomnijcie o pierwszej gwiazdce!!
Naprawdę muszę? Eee no dobra. Życzę Wam, abyście nie byli wiecznie rozmamłani, bo Wy ludzie tak czasem macie. Idźcie hardo ścieżkami Babilonu! Działajcie i jak trzeba bądźcie niegrzeczni, o przykładzie chyba nie muszę mówić hrehrehre. Nie zapomnijcie zobaczyć w telewizji Kevina :D Czasem mięknę – no ślę przytulańce…:]
Lepię
Chciałem nadmienić, że jutro będę lepić bałwana!
Hmm… źle spałeś? Coś taki elokwentny się nagle zrobił???
Nic Ci do tego. Proszę Cię od dwóch tygodni, że bałwan, że balkon, że okno mi ciężko otworzyć, że pomoc potrzebna. A Ciebie nie ma! To się nazywa foch i emoikonkę też umiem postawić :(
O Jezu drogi, dooobra, dooobra, emo w domu nie zniesę…pomogę….
Co nosić?
Błoto wszędzie i autentycznie mam dosyć. Nawet nie zjadłem dziś batonika, mimo, że je lubię! Mam chyba jakąś depresję zimową. Mówią o tym sporo w tv. Ja wiem skąd to się bierze, ja mam wiecznie mokre nogi, czyli łapy!! Dodatkowo jak sobie tak chodzę to sól mnie szczypie, a piasek wbija mi się w futro. Macie ludzie niepokojące zwyczaje.
Ostatnio widziałem taką reklamę na naszym facebook’u, która reklamuje buty dla psów. Według mnie to słabe. Nic nie ma dla miśków takich jak my! Ten kraj jest po prostu tylko dla ludzi, psów i kotów. Nie pojmuję!
Po pierwsze buty adidas dla pchlarzy i rasowych śliniaków są słabe po całości. LAKIEROWANE? To nie do pomyślenia. Zgodzę się z Bobem (w przypływie słabości ducha), że nie jest to nic specjalnego. Nie zazdroszczę. Ja po prostu nie wychodzę z chaty. Grzeję się na kaloryferze i miło odpływam. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego? JA jestem miśkiem przecież….kocham sen, a jest zima nie? Ludzie…wam wszystko trzeba zapisywać powoli i drukowanymi literami nie?
A ja bym chciał mieć buciki, Ona nosi takie śmieszne puchowe, one mnie bawią i śmieszą i aż się turlam, no po prostu!! Takie to wesołe buty. No ale tak naprawdę wolę te jej buty adidas znaczy adidasy nie? Bo są ładne i biało czarne i Bob mi powiedział, że to stara szkoła – czyli oldskul. Ja sobie tak myślę, że Ona miała chyba takie same jak chodziła kiedyś do szkoły, tak? Jak było to dawno, no to właśnie była to ta stara szkoła?? Zakręciłem się troszeczkę, naprawdę. ..Czy te buty dla ludzi tyle wytrzymują? Niesamowite!
